Dziecko a postawa sportowa

Zachęcajmy dzieci do sportu!

Sport to dla naszych pełnych energii i rządnych wyzwań pociech doskonały sposób spędzania wolnego czasu. Z jednej strony uchronimy je od otyłości i poczucia wstydu gdy nie umieją wykonać jakiegoś ćwiczenia, z drugiej rozbudzimy w nich ducha pozytywnej rywalizacji oraz motywacji wewnętrznej – pokonywania własnych barier. Zachęcajmy własne dzieci do sportu, ale róbmy to z głową:

1. Nie wpajajmy dziecku, że zawsze musi być mistrzem – przeciwnie powtarzajmy, że każda pokonana słabość czy pobity własny rekord to powód do świętowania. Mistrzostwo to pokonywanie własnych ograniczeń, a nie rekordów innych zawodników.

2. Uczmy dzieci, że zwycięzcy należy gratulować – przyznanie się do porażki, oraz umiejętność radzenia sobie z nią, to doskonała nauka na całe życie. Nie zawsze wygrywamy, ale grunt to umieć sobie z porażką poradzić, by stawać się jeszcze lepszym.

3. Uczmy dzieci, że tylko rywalizacja fairy play daje satysfakcję – pamiętajmy, aby nie wpajać dziecku, że musi wygrać za wszelką cenę, a nawet piętnujmy zachowania niezgodne z zasadami uczciwej konkurencji. Chcemy przecież wychować mistrza, a nie oszusta.

4. Nauka pracy zespołowej – część sportów, to sporty drużynowe, jeśli nasze dziecko chce się rozwijać w kierunku takich sportów, zadbajmy aby przyjmowało postawę koleżeńską, a podczas gry współpracowało z innymi. W drużynie nie ma gwiazd, po sukces drużyny to praca każdego jej członka.